Prawie Walentynkowy koncert reggowy ;)

12.02.2011 (sobota)
klub muzyczny LUIS
[Ostróda ul. Jaracza 2]

zapraszamy na koncert zespołu
DUBSKA
[reggae, dub, ska]
za after party po koncercie odpowiedzialny będzie
PANCZEN [roots/digital/dub]

start: 20.00
bilety: 15 /20zł

DUBSKA
– Powstał w Bydgoszczy w 1999 roku.
– Wydał 4 oficjalne płyty.
– Zagrał setki koncertów w całym kraju (a także w Rosji, Czechach, Austrii, Grecji i Niemczech).
– Gościł wielokrotnie na wszystkich najważniejszych festiwalach muzyki reggae w Polsce.
– Wystąpił na największych imprezach plenerowych w Polsce (Przystanek Woodstock – 3 krotnie) i Rosji
(festiwal Nashestve – odpowiednik polskiego Woodstocku).
– Regularnie gości w polskich stacjach radiowych (Trójka, Czwórka, Jedynka, Antyradio, odziały
regionalne Polskiego Radia, rozgłośnie studenckie i internetowe).
– Nie jest kopią żadnej zachodniej gwiazdy – ma swój własny rozpoznawalny styl.
– Chociaż gra reggae, to czerpie z wielu źródeł: soul music, blues, disco, dub, world music.
– Gra rewelacyjne koncerty!
DUBSKA – to jeden z najpopularniejszych polskich zespołów reggae. Grupa ma na koncie 3 płyty i setki
koncertów w całej Polsce oraz koncerty zagraniczne: Czechy, Austria, Rosja, Grecja. Występowali
wielokrotnie na największych polskich festiwalach, takich jak Ostróda Reggae Festiwal, Reggaeland,
Reggae nad Wartą czy Przystanek Woodstock.
Największą popularność zespół zdobył po wydaniu w 2006 roku płyty „Avokado”. Utwór tytułowy przez
kilka miesięcy znajdował się na liście przebojów radiowej „Trójki”. Piosenki z płyty „Avokado” były
regularnie emitowane przez wiele stacji radiowych, takich jak Radio Bis (dzisiejsze Radio Euro),
Antyradio, czy regionalne rozgłośnie Polskiego Radia.
Niemal 4 lata minęły od nagrania przez grupę Dubska płyty „Avokado”. W międzyczasie zespół nagrał
płytę po rosyjsku z Gerbertem Moralesem, kultową postacią rosyjskiej sceny muzycznej, liderem
moskiewskiej grupy Jah Division. Grupa zagrała przez ten czas wiele koncertów, w tym kilka koncertów w
Moskwie, występowali nawet na największym festiwalu rosyjskim – NASHESTVE w ramach sezonu polskiej
kultury w Rosji.
Siłą zespołu jest „piosenkowość” ich utworów, jak i oryginalnie napisane, bezpretensjonalne, zabarwione
specyficznym humorem, teksty, których tematyka jest uniwersalna, odnosząca się do życia każdego z nas.
Zespół potrafi połączyć tradycję muzyki reggae z własnym podejściem do tematu i szerokimi inspiracjami
od reggae, przez muzykę lat 80-tych, rock’n’roll, soul, blues po akustyczną balladę. 14 lipca 2010 ukazał
się najnowszy krążek zespołu zatytułowany „Loko-Loko”.
Muzycy pracowali nad repertuarem na ten album przez ostatnie lata, pielęgnując i rozwijając swój styl,
który choć zanurzony w muzyce reggae, to czerpie inspiracje z wielu źródeł:
„Słuchając niektórych piosenek można poczuć, że ludzie ją wykonujący grają i śpiewają swoje życie.
Powstaje wtedy muzyka wolna od kalkulacji, nie przefiltrowana, czysta energia, płynąca z serca, które
zna historie smutne i dramatyczne, a także wesołe i beztroskie. Dlatego kocham roots reggae, a po za
tym The Beatles, Dezertera, folk cyganów węgierskich, czarny soul z lat 60 tych i przedwojenne tanga
argentyńskie” – mówi Dymitr „Dymol” Czabański – wokalista i gitarzysta grupy, a także autor większości
tekstów.
www.dubska.art.pl
www.myspace.com/dubska
SKŁAD zespołu:
Dymitr Czabański – śpiew, gitara
Marcin Muszyński – śpiew, przeszkadzajki, puzon
Marcin Grzybowski – gitara
Jan Gembala – instrumenty klawiszowe
Artur Małecki – gitara basowa
Jarek Hejmann – perkusja
Michał Michota – trąbka
Filip Racinowski – saksofon

PANCZEN


Swoją przygodę z graniem muzyki reggae zaczął w połowie 2006 roku w lokalnych miejscówkach Pod Kotwicą i Fatamorgana. Od początku 2007 roku zadomowił się już na stałe w kameralnym klubie nad Małym Jeziorakiem Sobiewola. Organizował tam cykliczne imprezy z muzyką jamajską z czołówką selektorów i nawijaczy z całego kraju. Współpracował również z klubem Młyńskie Koło w Ostródzie i współorganizował w 2009 roku pierwszy w historii Warmii i Mazur pojedynek sound systemów w olsztyńskim klubie „Andergrant”.
W swojej selekcji prezentuje roots, rub a dub, digital, new roots oraz ciężkie basowe wibracje z kręgu nowoczesnej muzyki dub.
http://www.myspace.com/panczen

WAKE’EM UP aka Fisher(orthopheads)
Wychowany na Rave i Jungle, póżniej Detroit Techno, Trip Hop, Big Beat. Pierwsze podrygi z muzyką zaczął w ’97 na trialowej wersji programu Reason 1.0, na którym zrobił swój pierwszy numer. Do playerów dopadł się w 2000 roku. Przez 2,5 roku pracował w lokalnej stacji radiowej, najpierw prowadząc audycje tematyczne z muzyką alternatywną, póżniej jako speaker radiowy pełnoetatowy. Rezydent byłego i niezapomnianego „Orange Music Cafe”, w którym wdrążał połamane bity, jungle, drum’n’bass, big beat, UK garage. Startował w kilku konkursach DJ-ów na sferze lokalnej. Dj Jordache, wtedy organizator imprez dał lekcje grania na plackach. W tym też czasie zaczął smakować reggae i dub co przyczyniło się do powstania ORTHOPHEADS sound system na przełomie ’02/’03 roku. Pomocnik w organizacji Ostróda reggae Festival 2004, na którym to wystąpił w 4 osobowym soundzie na scenie soundsystemowej. W między czasie próbował swoich sił w lokalnych klubach utzrymując się w swoich ulubionych klimatach. Po paru latach przerwy projekt ORTHOPHEADS został reaktywowany. Trochę się pograło, trochę ludzi się poznało i organizację kilku imprez się zaplanowało. Lecz jednak stęskniony dawnych lat powraca powoli do muzyki z młodości

SON OF JESSE
Milośnik grubych bitów, sampli, grzmiącego basu oraz nietuzinkowych nawijek. Od czasu do czasu udzielający się na lokalnej scenie. Lubujący się w szeroko pojętej muzyce reggae jak i jungle.

…TOMASZ DOBORZYŃSKI
Reprezentant Radia Mazury, prowadzący zaniedbaną od jakiegoś czasu audycje ‚Godzina jamajszczyzny’. Dancehallem zaczął interesować się głównie dzięki takim polskim formacjom jak Dreadsquad, Silesian Sound System czy Love Sensi Music. Potem przyszła kolej na Jamajkę. Tu faworyzuje głównie wcześniejszych artystów tego gatunku, często już nieżyjących, choć Elephant Man, Bounty Killer, Beenie Man czy Capleton nie są mu obcy. Najlepiej czuje się jednak w klimatach Digitalu i Rub-A-Dub. Korzenie i kultura to jego zasada. Gdy na imprezie nie poleci choć raz Sleng Teng Riddim, uznaje ją za nieudaną.

© 2020 G@rt | ScrollMe by AccessPress Themes